Jestem sama a wiatr dmucha mi w twarz, jest ciepły i na policzkach czuję piasek. Od okien kamienic odbiają się promienie słońca i pachnie praniem.

Jestem sama i nie muszę nic. Jestem sama i wszystko ma swój niepowtarzalny, unikalny smak. Jestem sama i jestem wolna. Uwielbiam być wolna. Uwielbiam nie być więźniem choć bycie wolnym jest bardzo trudne i bardzo drogie. Nie lubię się przywiązywać i dziś puściłam moje przywiązania jak latawce, dałam wiatru porwać je daleko, daleko od siebie. Nie umiem o tym myśleć ale umiem to poczuć.

Jestem sama, jstem wolna i to jest sposób, w który lubię najbardziej. Nie myśleć a czuć. I dzięki temu, że jestem ze sobą, że jestem sama mogę być z kim tylko chcę być. Mogę obdarować soba każdego. Ale nie muszę.

To dlatego wybieram ciebie i chcę poświęcać ci mój czas. Bo nie muszę. Bo potrafię inaczej. A jednak dobrze mi z Tobą. I ja nie jestem twoja i nigdy nie będę tak jak ty nie jesteś mój i nigdy nie będziesz. Nawet gdybyśmy oboje rozpaczliwie próbowali stać się więźniami siebie nawzajem. Nie.

Ty jesteś sobą i tylko sobą a ja sobą. Ale nie można być ze sobą samemu. Nic o sobie nie wiesz kiedy jesteś sam. Chcę widziec się w twoich oczach i się sobie przyglądać. Chcę żebyś ty widział siebie w moich.

Najbardziej zaś chcę patrzeć na ciebie, rozumieć cię i po prostu być. Życie przy życiu. Ale nigdy "w".

Tak. To jest mój sposób. Mój wiatr i moje bycie w zgodzie ze sobą i żadne utarte schematy tego nie zmienią. Przede wszystkim musze być szczera wobec siebie i robić to co musi być zrobione żebym mogła ci coś dać. A tak wiele przecież mam do oddania. Całą wielką TAFLĘ.